niedziela, 15 stycznia 2017

Jak wybrać odpowiednie studia - czyli pomieszane z poplątanym

Hej Kochani!
Dzisiaj porozmawiamy sobie o ważnym temacie, jakim jest decyzja o podjęciu studiów. Sama znajduję się właśnie w klasie maturalnej i wiem, jak trudny może być to czas. Czas wyborów, zastanawiania się, wahania. Jeśli już od pierwszej klasy liceum lub nawet od gimnazjum wiedziałeś/aś, co chcesz robić w życiu, to gratuluję i zazdroszczę jednocześnie. Niestety jednak wielu, wielu z nas, wybierając, ma problem ze zdefiniowaniem siebie.
Ja określam siebie najczęściej jako pomieszane z poplątanym. Głowę mam pełną przeróżnych pomysłów, projektów, które najczęściej zaczynam, by później znów przerzucić się na coś innego. Mam wiele pasji, wiele rzeczy naprawdę lubię. Kocham śpiewać - dlatego wybrałam się do szkoły muzycznej, kocham biologię - dlatego wybrałam taki, a nie inny profil klasy w liceum, kocham polski - więc zaczęłam pisać wiersze i opowiadania do szuflady, kocham spotykać nowych ludzi - dlatego staram się to robić jak najczęściej. Ale studia... ŁAŁ. Studia to jest coś. Coś, co Cię częściowo zaszufladkuje. Podjęcie odpowiednich studiów jest naprawdę ważnym krokiem w życiu dla tych, którzy się na ten krok decydują. One zdecydują o Twojej przyszłości, o tym, co będziesz robić w dorosłym życiu, aż do upragnionej emeryturki. Jak wybrać odpowiednie studia, kiedy w głowie masz milion pomysłów, bałagan i nieuporządkowany chaos? Spokojnie. Weź głęboki oddech i przeczytaj kilka porad, które może Ci w tym pomogą.
Po pierwsze: zastanów się, co lubisz robić. Pomyśl, co sprawia Ci przyjemność, co byłbyś w stanie robić 24 godziny na dobę? Co sprawia, że się nie nudzisz? Co jest Twoją największą pasją, z której nie byłbyś w stanie zrezygnować? Jeśli już wiesz, wypisz swoje zainteresowania na kartce.
Po drugie: zastanów się, jakie studia, związane z tą pasją mógłbyś podjąć? Masz wiele pomysłów? To dobrze! Wypisz je znów wszystkie na kartce.
Po trzecie: sporządź tabelę, w której zestawisz ze sobą wszystkie te kierunki. Obok każdego z nich wypisz jego wady i zalety.
Po czwarte, choć nie najważniejsze: zastanów się, czy studia te są przyszłościowe. Czy jeśli je podejmiesz, masz szansę na uzyskanie później pracy właśnie w tym zawodzie. Bo po co później się rozczarowywać? Po co po ciężkiej harówce, jaką niewątpliwie są studia, wylądować gdzieś, gdzie się nie chciało być za żadne skarby? Oczywiście zawsze istnieje taka możliwość, ale możesz ją optymalnie zmniejszyć. Z drugiej jednak strony mówi się, że dla chcącego nic trudnego! Więc jeżeli ciągnie Cię w stronę niszowego kierunku studiów, a masz w sobie zapał i energię do ciężkiej pracy - to spróbuj, a być może to zaprocentuje. O niektórych kierunkach mówi się: po tym nie znajdziesz pracy. Jeżeli jesteś jednak ambitną, pracowitą osobą, czemu miałbyś jej nie znaleźć? A nuż szczęście będzie Ci sprzyjać i wbrew wszystkim i wszystkiemu - spełnisz swoje marzenia?
Po piąte: jeżeli jesteś już częściowo zdecydowany, udaj się na spotkanie z kimś, kto studiuje kierunek. Opowie Ci, jak naprawdę te studia wyglądają. Czasami zestawienie Twoich wyobrażeń z rzeczywistością może okazać się szokiem! Lepiej chyba wcześniej wiedzieć, czego możesz oczekiwać.
Po szóste: skup się na przedmiotach, które są wymagane na tym kierunku studiów. Jeżeli masz zdawać powiedzmy biologię i chemię - ucz się przede tego! Inne przedmioty zepchnij na drugi plan. Może to co powiem jest okrutne, ale lepiej dobrze zdać przedmioty, które są Ci potrzebne, niż mieć same piątki i szóstki ze wszystkiego na świadectwie maturalnym. Oceny nie zapewnią Ci wejściówki na studia.
Po siódme: znajdź uczelnię, gdzie możesz studiować. Kieruj się swoimi wyznaczonymi priorytetami. Może chcesz, żeby uczelnia znajdowała się blisko? Albo żeby miała za sobą lata tradycji i wzorowych absolwentów? Albo żeby opinie o niej były jak najlepsze? Wybór jest bardzo duży.
Po ósme i chyba najważniejsze: nie kieruj się opiniami innych! Nie oni będą studiować ten kierunek, tylko Ty. To Tobie ma on sprawiać radość. To Ty będziesz zakuwał/a do kolokwiów i egzaminów. To Ty masz swój własny plan na przyszłość. Nie dopuszczaj do siebie uparcie powracającej myśli: co inni powiedzą? Postaw sobie cele i nie wahaj się do nich dążyć. Wyznacz sobie drogę i nią właśnie podążaj, a na jej końcu będzie czekała na Ciebie nagroda w postaci wymarzonej pracy. :-)
Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam. Wiem, że wybór jest naprawdę ciężki i cieszę się, że ja w końcu zdecydowałam, co chcę robić dalej i ten problem mam już za sobą. Trzymam za Was kciuki!

P.S. Mam też do Was pytanie. Czy któraś z Was współpracowała z firmą Tosave.com? Jakie są Wasze odczucia, opinie? Przyznam, że nigdy o niej nie słyszałam, a niedawno otrzymałam od nich maila...
Jo H. 

18 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy post i zgadzam się z nim w 100%.
    Wybór kierunku studiów bardzo rzutuje na nasze przyszłe życie.
    W tym roku piszę maturę i teoretycznie to mam już wybrany kierunek. Wybierając profil szkoły średniej poszedłem trochę impulsem, ale muszę przyznać, że po 4 latach nie żałuję...
    Życzę samych dobrych wyborów w 2017! :)

    mlwdragon.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie wybieram sie na studia ale podziwiam tych co idą :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/01/khaki-army-green-sweater.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy post! To prawda wybór kierunku studiów bardzo wpływa na nasze przyszłe życie ;) Na szczęście mam jeszcze dużo czasu do studiów, hah :D

    Obserwuje i liczę na rewanż :D UNREALIZABLE

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę samych dobrych wyborów! Ja studia mam już dawno za sobą :)
    Chciałam dodać do obserwatorów jednakże nie działa coś :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Great post!

    You have a nice blog!

    Would you like to follow each other? Let me know on my blog.

    Have a great day!

    xoxo Jacqueline
    www.hokis1981.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Great blog.

    http://shizasblog.blogspot.com/

    Would you like to follow each other on GFC???Please follow ll follow back.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze, cieżki wybór! Jednak od niego się nie ucieknie, prędzej czy później trzeba zdecydować... Chciałąm dodać się do obserwatorów, ale coś tu nie działa i nie pokazuje się ten pstryczek... ;(

    Pozdrawiam ♥,
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
  8. Za dwa-trzy lata będę wybierać kierunek studiów, ale na razie nie wiem, co z sobą zrobić. Lubię geografię i pisanie, ale trudno będzie to połączyć. Z jednej s trony chciałabym robić to, co lubię, ale z drugiej zastanawiam się, czy z tego wyżyję. Może na początku wylądowałbym w Macu, ale byłoby to dla mnie tylko przejściowe miejsce, bo przecież coś trzeba robić :P
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  9. Najgorsze jest to, że 99% ludzi idących na studia nie wie co chce potem robić [w tym bylam ja] i 5 lat pozniej stwierdzasz, ze bez sensu to wybralas.. :)

    Zapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny post, ogólnie blog nam się podoba więc obserwujemy ;)
    Pozdrawiamy ;D
    https://musztardoweinspiracje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Poruszyłaś bardzo poważny problem młodych ludzi ;)
    Zapraszam do mnie na nowy rozdział mojej książki http://emptyy-promises.blogspot.com/
    co powiesz na wspólną obserwacje? ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze, że napisałaś o tak ważnym temacie :) Świetny blog!
    Obserwuję i liczę na to samo :)
    http://aaabydidi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze, że napisałaś o tak ważnym temacie :) Świetny blog!
    Obserwuję i liczę na to samo :)
    http://aaabydidi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Studia to ciężki wybór i choć sama mam ten wybór już za sobą to nadal pamiętam te poszukiwania kierunku idealnego ;)
    Wybrałam psychologię, bo wiąże się to z tym, co bardzo chcę robić w przyszłości a mianowicie pracować ze sportowcami, ale właśnie od strony motywacyjnej ;D
    Obserwuję i liczę na rewanż ;)
    maksimilion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak zdam maturę to będę wybierać studia. Myślę żeby iść na hotelarstwo. ;)
    Obserwuję. Zostaję na dłużej.

    http://odwaznieeprzezzycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Zgadzam się w 100%. Jeśli wybieramy się na studia, musimy myśleć trzeźwo. Również jestem w klasie maturalnej i wybór studiów przede mną. Z racji, że uczę się w technikum ekonomicznym, zdecyduję się na księgowość. Zawód ten zawsze będzie potrzebny, a będę robiła to, co lubię.
    Bardzo fajny blog. Obserwuje. Pozdrawiam,
    siostry-pinkyandmozg.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja trafiłam na pzypadkowy kierunek, który bardzo mi się przydał i dużo nauczył :) To chyba szczęście :)

    Zapraszam: Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow!! Soo beautiful!! Very good products ... I follow you now on GFC, I wait back in to my blog.
    Love,
    Blog: www.newoutfitfashionblog.blogspot.ba
    Facebook: www.facebook.com/New-Outfit

    OdpowiedzUsuń

Chętnie powymieniam się obserwacjami, ale Ty zaczynasz. ;))
Za każdy komentarz lub obserwację odwdzięczam się w przeciągu 24 h.
Zanim skomentujesz - przeczytaj post.
Weryfikacja obrazkowa WYŁĄCZONA.
Dziękuję. ;**